15.01.2018

Thailand 2018


Phuket, 15.01.2018

Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani! 😉

Co u Was? 😵


U mnie wszystko ok. Na początku tygodnia byłem w PTT na treningu. Zacząłem od walki z mobilnym workiem treningowym 😁 Chciał mnie wywalić, ale ja trzymałem balans! I w worek! 👊💪💪. Ćwiczyłem też w siadzie prostym twista, rozciąganie się w tej samej pozycji i na brzuchu itp. Poczułem moc! 👊 😁 Pojechałem do Dragon Team, gdzie przeszedłem tam i s powrotem po sali 3x w jedną, 3x w drugą stronę. Tam też ćwiczyłem z workiem treningowym. 
Wieczorem pojechałem na spacer. Byłem w Massi sport bar. Choć nic nie zamawiałem, rozmawiałem z bokserami tajskimi i z barmankami. W barze były śmieszne okulary 😂 Nie wiem, czy ktoś przyniósł na nosie, czy też była to dekoracja? 😵 W każdym bądź razie mam zdjęcie w tychże okularach 😎


jogging in Phuket Top Team 
with my dear friend and trainer Zaur 💪😁

 belly exercise in Dragon Team 
funny sunglass 😂 in Massi sport bar 
my dear friends 😃😃😃😘😘

Music on today:


Thailand 2018


Phuket, 14.01.2018

Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani! 😉

Tego dnia byłem na śniadaniu w Bread O' Clock. Zamówiłem sobie tost z zapiekanym bekonem, sałatą i pomidorem. Do popicia kawusia Latte 💖 Pyszne były! 
Po wysłuchaniu transmisji Mszy Świętej przez internet pojechałem na spacer. Większość lokali była nieczynna. Zrobiłem zdjęcie plakatu zapraszającego na odbytą się już w zeszłym tygodniu walkę Muay - Thai. 
Wieczorem byliśmy na kolacji w tajsko-niemieckiej restauracji. 

Zapraszam też na FB:

chleby w Bread O'Clock
 arcy pyszna kawusia Latte 💖 
 tostowania kanapka BoC 
 plakat odbytej walki 
 kolacja "U Niemca"

Music on today:



14.01.2018

Thailand 2018


Phuket, 13.01.2018

Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani! 😉

Co u Was? 😵

Tego dnia ćwiczyłem w 2 team - ach: Phuket Top Team i Dragon Muay - Thai. Usprawniałem się fizycznie ćwicząc w pozycjach leżącej, siedzącej i stojącej. A także chodziłem po salach, gdy m-t skończyli ćwiczenia. Zauważyłem też nowy salon masażu tajskiego. Ale ceny 300 THB za godzinę. Nie stać mnie było... Z rozpaczy pojechałem na "Ferrari II" do Massi sport bar gdzie utopiłem smutki w butelce Chang Beer. Orzeźwiło mnie i wprawiło w lepszy humor! 😁

selfie 
 orchidee, czyli storczyki  przed PTT 
 gif kick 
 prawie 6-pack 
 "my" Son 
gif - selfie with punching bag 
 
new saloon massage 
 flowers in bar 
gif beer



12.01.2018

Thailand 2018


Phuket, 12.01.2018

Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani! 😉

U mnie wszystko ok 👍 Dzisiaj przez większą część dnia padał deszcz 💦 Miałem natchnienie twórcze i napisałem dwie opowieści! 😁
Popołudniu pojechałem do PTT na rozruszanie mięśni. Zacząłem od brzuszków, potem ćwiczyłem twista, bicepsy itp. Na koniec zostawiłem sobie spotkania z workiem treningowym. 

Wracając zaczął padać lekki deszczyk. Więc, ja dalej na "Ferrari II" do domu... Na szczęście rozpadało się na dobre dopiero po dojechaniu pod wiatę domu. 
To był deszczowy dzień...
Wieczorem - na chwilę - przestało padać. Tata rzucił pomysłem, żebyśmy pojechali na kolację. Zgodziliśmy się i pojechaliśmy do Fatti's Restaurant "U Niemca". Wszyscy bardzo zgłodnieliśmy! Zamówiłem sobie gyros z ryżem + sałatka. Do popicia Wais Beer. Kolacja była przepyszna. W miłym towarzystwie smakowała podwójnie 😋

Zapraszam do komentowania, udostępniania i na FB:

running in Phuket Top Team 
 boxing fight on Friday
pyszna kolacja w Fatty's Restaurant


A co u Was? 😲