Jestem niepoprawnym optymistą mimo ruchowej niepełnosprawności. Lubię Wasze komentarze, czytać książki, pisać opowiadania, robić zdjęcia, oglądać filmy/seriale, imprezy, tańce (tańczę zumba ;) ) etc. Nie lubię nudy!
25.11.2021
Przemiana życia Cecylii
16.05.2021
Lukas wśród piramid
Lukas wśród piramid
Gdy wreszcie skończyła się pandemia koronawirusa, Lukas z przyjaciółmi pojechali na dwutygodniowy obóz na Pustynię Błędowską.
- Kawał p8aszczystej pustyni! - powiedział Paweł, przybijając słupek w piasek.
Wkrótce namiot wzbił się w górę tworząc schronienie przed wiatrem i piaskiem.
- No, w takim wigwamie, to człowiek odzyska siły! - uśmiechnięty od ucha do ucha Paweł postawił namiot i wszedł do środka. W sumie, w dwóch namiotach znalazło się 10 osób, po równo kobiet i mężczyzn. Nadszedł wieczór i noc.
O północy, Karolinę i Piotra obudziły szmery... Wyszli więc, przed swe namioty i ujrzeli żywą mumie! Oddalała się na wschòd. Nie chcieli budzić ekipy, więc powrócili do tematu przy śniadaniu.
- Wiecie co, z Piotrkiem widzieliśmy mumie w nocy! - zaczęła Karola.
Reszta ekipy nie mogła w to uwierzyć. Więc, wszyscy poszli na rekonesans w głąb pustyni.
I tam, z nikąd, wyrosły 3 piramidy, tworząc trójkąt równoramienny.
- I co, teraz nam wierzycie? - spytali.
- Tak, oczywiście. - odpowiedzieli poważnie.
Niebacząc na zagrożenie, Lukas poprosił Pawła o zrobienie sobie zdjęcia wśród piramid. I wtedy właśnie, dostali "gęsiej skórki"... Gdyż wejście pierwszej piramidy otworzyło się i wyszła najprawdziwsza mumia.
Niektórzy przetarli oczy, inni szczypali się po rękach. Ale to nie był sen, to była prawda.
- Uciekajmy! - przerażona Justyna już zamierzała czmychnąć, gdy mumia przemówiła:
- Nie bójcie się! Ja też chcę mieć zdjęcie... - lamętującym głosem.
Ze zdumienia powiększyły się im oczy, a Lukasowi "szczękaa opadła" na piasek. Wszystko ze zdumienia. Ale spełnili prośbę mumii.
Mumia uradowana zaprosiła całą ekipę do wnętrza piramidy. Było ciemno, nïc nie było widać. Oświetlili wnętrze czołówkami i ujrzęli samo złoto:
Złoty sarkofag, złote ściany, sufit, podłogę... wszystko lśniło złotem!
Mumia oprowadziła ich po trzech piramidach, a potem urządziła im imprezę! Rozbłysnęły różnobarwne światła, z sufitu wyłoniły się głośniki, z których dj Mumia puściła dyskotekową muzykę.
I tak dwa tygodnie minęły im - jak mrugnięcie powiek - w miłym, starożytnoegipskim toważystwie.
Później, niestety, musięli się pożegnać z mumią... Ale obiecali, żebędą częściej odwiedzać Pustynię Błędowską. Co więcej,polecą to miejsce wszystkim internautom, bo:
"Super imprezy, w trzech piramidach!"
Koniec (i początek :-D)
4.02.2021
Zamach stanu w wykonaniu Korlenów
"Zamach stanu w wykonaniu Korlenów«
Obyczajem Korlenów było zabijanie. Zabijanie z premedytacją. Zabijali zawsze o ustalonej godzinie. Najczęściej o północy..
- Beny, to kogo dziś kropnîemy? - spytał Rolphy celując do wyimaginowanej postaci na papierze z pistoletu ASGD 60. Strzelił z odległości 500 metrów. Trafił w sam środek.
Beny nie mógł wyjść z podziwu.
- Rolphy, jesteś najlepszym strzelcem, jakiego znam! - pochwalił kolegę. - Zrrobimy zamach stanu i zastrzelimy prezydenta Alena McCrackena, podczas obmyślania planów na następny dzień! - pòwiedział Beny ładując swój pistolet.
Wieczorem Rolphy siedział na dachu równoległego budynku i celował w otwarte okno sypialni prezydenckiej. Światło było wyłączone i żaden ruch nie był rejestrowany.
Zapalił papierosa. Jego miętowy smak go orzeźwił i pobudził do działania. Zakaszlał i czekał, Beny wyposażył się w lornetkę wojskową Blackfire Zoom 10 - 30x50 i był Rolphy' ego "oczami".
Po pięciu minutach, chyba najdłuższych w ich życiu, światło się włączyło i do sypialni wtoczyli się prezydent Alen i prezydentowa Ritha. McCracken zbĺiżył się do okna, w celu zmknięcia, gdy nagle, padł w tył. Pierś miał zakrwawioną. Ritha pochyliła się nad ciałem męża i dostała strzał w tył głowy, w potylicę..
- Rolphy, ruchy! - krzyknął Beny i zaczął biegnąć w stronę wschodniej ściany pogrążonej w mroku, a następnie spuszczając się w dół. Rolphy zrobił to samo 3 sekundy później.
Policjanci zajęli cały pałac prezydencki, podczas gdy zabójcy w szybkim tempie wmieszali się w tłum oszołomionych ludzi.
Po 10 minutach jechali nocnym autobusem, ubrani w czarne marynarki, czarne spodnie, okulary w tym samym kolorze i buty stonowane. Nie odzywali się do siebie. Słuchali Travolty w radiu. Nagle, wybiła 2. Radiowe wiadomości podały, że był podwójny zamach stanu. Sprawcy/sprawców nie znaleziono..
Bracia Korlenowie cieszą się wolnością!
Więc uważajcie, żeby i Was nie kropnęli!
Koniec.
29.08.2020
Noc nieprzespana
28.08.2020
Od słoni do miłości, jest bardzo blisko
17.08.2020
Zabójstwa na Węgrzech
5.08.2020
Skutki łakomstwa
12.05.2020
W Krakowsskim pyle
15.08.2019
Nie zapomniany dzień Lukasa
Nowy blog:
https://muzunguorlik02.blogpost.com/
-
https://muzunguorlik02.blogpost.com/
-
Kraków, 14.06.2024 Witam Wszystkich bardzo serdecznie! Byłem dzisiaj na Warsztatach Terapii Zajęciowej . Jak zwykle w ceramice 💚 Szkliwiłem...
-
Jasienica, 13.08.2020 Witam Was moje Kochane❗😘 / moi Kochani❗😉 Co u Was❓😮 Wstałem około 9:30. W kuchni zjadłem pyszne kanapki zrobione ...