"Noc nieprzespana"
Miałem spać, ale nie śpię. Zmieniłem tak nagle zmieniłem zdanie,
gdyż właśnie tej nocy wyznaczyłem sobie zadanie:
Chcę napisać rymowane, miłosne opowiadanie,
i dostać drugie śníadanie, a później drugie danie.
Już myślałem, czy by nie oddać się w objęcia Morfeuszki/Morfeusza,
Gdy na Messangerze napisała do mnie bratnia dusza:
"Zapraszam Cię do siebie za godzinkę na drinka.
Podpisano: Twoja Karinka".
Ubrałem więc, maskę na swoją facjatę i wyszedłem na wirusów jatę! (Covid-19).
Przywitaliśmy się z Karinką - łokciami
i wypiliśmy pyszne drinki - ustami.
Pożegnaliśmy się tak samo i... już było rano!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz