Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty

4.02.2021

Zamach stanu w wykonaniu Korlenów

 

"Zamach stanu w wykonaniu Korlenów«


Obyczajem Korlenów było zabijanie. Zabijanie z premedytacją. Zabijali zawsze o ustalonej godzinie. Najczęściej o północy..

- Beny, to kogo dziś kropnîemy? - spytał Rolphy celując do wyimaginowanej postaci na papierze z pistoletu ASGD 60. Strzelił z odległości 500 metrów. Trafił w sam środek.

Beny nie mógł wyjść z podziwu.

- Rolphy, jesteś najlepszym strzelcem, jakiego znam! - pochwalił kolegę. - Zrrobimy zamach stanu i zastrzelimy prezydenta Alena McCrackena, podczas obmyślania planów na następny dzień! - pòwiedział Beny ładując swój pistolet. 

Wieczorem Rolphy siedział na dachu równoległego budynku i celował w otwarte okno sypialni prezydenckiej. Światło było wyłączone i żaden ruch nie był rejestrowany. 

Zapalił papierosa. Jego miętowy smak go orzeźwił i pobudził do działania. Zakaszlał i czekał, Beny wyposażył się w lornetkę wojskową Blackfire Zoom 10 - 30x50 i był Rolphy' ego "oczami". 

Po pięciu minutach, chyba najdłuższych w ich życiu, światło się włączyło i do sypialni wtoczyli się prezydent Alen i prezydentowa Ritha. McCracken zbĺiżył się do okna, w celu zmknięcia, gdy nagle, padł w tył. Pierś miał zakrwawioną. Ritha pochyliła się nad ciałem męża i dostała strzał w tył głowy, w potylicę..

- Rolphy, ruchy! - krzyknął Beny i zaczął biegnąć w stronę wschodniej ściany pogrążonej w mroku, a następnie spuszczając się w dół. Rolphy zrobił to samo 3 sekundy później.

Policjanci zajęli cały pałac prezydencki, podczas gdy zabójcy w szybkim tempie wmieszali się w tłum oszołomionych ludzi.

Po 10 minutach jechali nocnym autobusem, ubrani w czarne marynarki, czarne spodnie, okulary w tym samym kolorze i buty stonowane. Nie odzywali się do siebie. Słuchali Travolty w radiu. Nagle, wybiła 2. Radiowe wiadomości podały, że był podwójny zamach stanu. Sprawcy/sprawców nie znaleziono..

Bracia Korlenowie cieszą się wolnością!  

Więc uważajcie, żeby i Was nie kropnęli!


Koniec.

30.11.2020

Poland 2020

 

Kraków, 30.11.2020

Witam Was moje Kochane❗😘 / moi Kochani❗😉

Co u Was❓😮

U mnie w porzątku 👌😊  O godzinie 11 miałem zajęcia on - line Zumba with Gabry ❤😘 Kocham tańczyć, a Zumba mnie wyzwala i sprawia że czuję się świetnie❗ 

Po zajęciach tanecznych, nie ściągałem koszulki, tylko położyłem się na macie i ćwiczyłem. Był to mix ćwiczeń które pamiętam z yogi i rehabilitacji (m. in. z obozu wytchnieniowego). Plus jeszcze z taśmami ćwiczyłem. Miałem przy sobie szklankę wody, która "dodała mi prądu" 🤣😂

Za oknem coraz szybciej zapada zmrok... Plus jeszcze śnieg. 

Dziś Andrzejki... Przez COVID - 19 nikt nie imprezuje... 🙁

Urywka filmiku z Zumba with Gabry on-line


+ zima z balkonu



17.08.2020

Zabójstwa na Węgrzech


"Zabójstwa na Węgrzech"

W niektòrych wsiach na północ od Dunakeszi, ktoś w bestialski sposób morduje ludzi. Jego głównym cele są przeważnie młode kobiety, w wieku 16-20 lat.
Francine Sooro, agentka polcji przybywa z Eger do Dunkeszi, aby zająć się tą sprawą.
- Agentka Sooro, miło poznać! Agent Gyula Kavács, razem zajmiemy się tymi zabójstwami - uśmiechnięty od ucha do ucha młodszy agent śledczy wystawił przyjaźnie rękę.
Francine się "ugotowała". Co on sobie wyobraża?! 
- Uśmiechy są nie na miejscu, agencie Gyula. - przywołała go do przytomności, po czym spytała
 - Co wiemy o tym zabójcy?
- Właściwie, to nie wiele. Tylko tyle, że morduje nocą, a ofiary zostawia przeważnie w parkach, na ławkach. - odpowiedział Kovács poważniej.
Sooro zamyśliła się.
- Ustawcie kamery w wioskowych parkach! Nie ociągajcie się, do wieczora kamery mają być zainstalowane i włączone. Co najmniej jedna w każdym parku. Ochrona policyjna mam nadzieję, że pilnuje, 24h /dobę? -  chciała się upewnić.
- Nie... To znaczy, parki są strzeżone od świtu do zmierzchu przez policjantów. Później zamykamy...
- Czy wy macie problem z głową?! - zbulwersowała się Francine, po czym kóntynuowała - Każdy, zwłaszcza morderca, może się dostać do parku nocą, wspinaczką po ogrodzeniu okalającym park! - Sooro przemówiła gliniarzom do rozsądku.
Już tego samego dnia, policja rozlokowała monitoring  przy każdej bramce do parku i zwiększyła siłę ochrony.
Agenci Sooro i Gylua ochraniali park Katanadom. 
O 19 - tej nic się nie działo.
O 20 - tej też nic.
21 - a cisza. 
Gylua ziewnął i żeby nie usnąć, wlał w siebie napój energetyczny. Francine wypiła łyk kawy.
Dopiero o 23:30 wyłoniły się dwie postacie:
Pierwsza trzymała drugą pod pachę. Mężczyzna na oko po 50 - tce, kazał dziewczynie (15-17) tak, jak przypuściła Sooro, wspiąć się po ogrodzeniu parku.
Agenci po cichu zrobili to samo.
- A teraz rozbieraj się! - rozkazał.
Dziewczyna posłusznie wykonywała wszystkie jego polecenia.
- Dlaczego nie stawia oporu? - spytał Kovacs.
- Myślę, że dał jej metę, bądź inny narkotyk.
Facet, musiał się napatrzeć. Wyjął aparat i zrobił zdjęcia. Potem z kieszeni wyjął nóż i już chciał zadać cios dziewczynie, gdy z krzaków wyszli agenci Francine i Gyula:
- Rzuć broń! Jesteś osaczony i najrozsądniej dla ciebie, byłoby się poddać - zaczęła pertraktację Sooro. 
- Akurat! - szatańsko się roześmiał - Chcę 10 milionów $ i prywatny helikopter, albo... ona zginie! - zagroził i przytknął nóż do jej gardła.
Agent Kovács przejął negocjację. Kompletnie zmienił temat i spytał, jak mu było w podstawówce. Zaczęło się długie, monotonne gadanie.
Kovács wywnioskował, że nie było kolorowo. 
Francine zakradła się od tyłu, gdy Gylua konwersował. Sooro dała komendę głosową Kovácsowi i ten wystrzelił. Facet, odrzucił nóż i trzymając się za rozkrwawione oko, położył się na trawie, wyjąc z bólu. Gylua go obezwładnił, a Fracine wypowiedziała prawa jakie go obowiązują (m. in. Prawo milczenia). 
I tak agenka Sooro z agentem Kovacsem zatrzymali groźnego, węgierskiego zabójcę.
Agentkę Francine Sooro i Agenta Gyula Kovácsa złączyło jeszcze nie jedno mroczne mordestwo, które udało im się rozwikłać.
Najważniejsze, to działać razem w zgodzie.

Koniec!

Nowy blog:

 https://muzunguorlik02.blogpost.com/