Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WTZ-y. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WTZ-y. Pokaż wszystkie posty

29.01.2025

Jestem szczęśliwym uczestnikiem WTZ-ów

 Jestem uczestnikiem WTZ-ów i jestem szczęśliwy!

Jako rezerwista długo czekałem, aż się doczekałem.

Codziennie wstaje rano, by działać dłońmi w glinie.

A gdy nocka minie, po pierwszej adrenalinie,

Znów maluję glinką pierwsze wypalone materiały.

Wówczas gdy maluję, czuję się arcywspaniały.

Później przez nockę idą ponownie do ceramicznego pieca

Zyskują kolor, błysk i jest ogromna heca!

Sprzedajemy je później na stoiskach lub na Warsztatach,

Zarobione pieniążki wydajemy np. na zabawach

6.12.2024

Polska 2024

 

Kraków, 6.12.2024

Witam Wszystkich bardzo serdecznie!

Co u Was?

Za mną bardzo intensywny, ale bardzo miły dzień. Świętego Mikołaja! Po 8 byłem już na WTZ - ach. W pracowni ceramicznej lepiłem w glinie: wygniatałem figurki Maryjki i Krzyżyka. 

Potem była przerwa śniadaniowa, a następnie spotkanie z Mikołajem! Mikołaj pamiętał o wszystkich i dawał prezenty wszystkim, którzy się złożyli na prezent - w tym mnie! 

Kolejno głos zabrała nasza Szefowa Pani Kasia 😘💗 

To był bardzo miłe przedpołudnie.

Gdy przyjechałem do domu, moja Babcia 😘💗 podgrzała zupę, zjadłem, a potem przyszedł rehabilitant Mateusz, z którym ćwiczyłem 😅


Choinka w sali na Warsztatach Terapii Zajęciowe 

podarunki od WTZ-owego Mikołaja. Raz jeszcze bardzo dziękuję!
szefowa Ewelina 😘💖 
kumpel z prezentem  

Mikołaj rozdaje paczki wszystkim

Gestykulująca Szefowa 💖😘

czekoladowy Mikołaj i kawa😋


25.10.2024

Polska 2024

 

Kraków, 25.10.2024

Witam Wszystkich bardzo serdecznie!

Co u Was?

W ten weekendowy, pierwszy dzień, rozpocząłem od odwiedzenia WTZ - ów Klika. Jak zwykle poszedłem do pracowni ceramicznej. Aga C. 😘 dała mi do roboty malowanie angobą (podkładem) figurek aniołków po pierwszym wsadzeniu do pieca. Więc, malowałem skrzydełka, buźki i włoski. Nie wiele ich było, tudzież szybko skończyłem pracę. Byli u nas studenci z ASP - chyba. Rozmawialiśmy o pracy i ogólnie o życiu. Trafił mi się student. Mariusz - chyba ma na imię. Po przewie śniadaniowej zrobiło się w miarę ciepło i wyszło słońce. Wyszliśmy na spacer, gdzie pokazywałem Mariuszowi (?) gdzie, co i jak (WKS Wawel).
...Aż trzeba było się zbierać i żegnać. 
Po przyjeździe do domu, zjadłem obiad z Babcią 😘💖 i czekałem na rehabilitanta.  

Aniołki do roboty

spacer z Mariuszem(?) - studentem ASP
Złota jesień na długo nas odwiedziła



11.10.2024

Polska 2024

Kraków, 11.10.2024

Witam Wszystkich bardzo serdecznie!


Co u Was?

U mnie wszystko ok. Poza tym, że jest coraz zimniej...😱😱😱 W dzisiejszym dniu byłem na Warsztatach Terapii Zajęciowej. W pracowni ceramicznej. Po wypiciu kawusi i zamienieniu wielu zdań z przyjaciółmi z "Kliki", Asia 😘 dała mi glinkę do ocieplenia - do rąk własnych 😅😅😅 - a następnie musiałem wykleić nią figurkę Maryjki. Nie śpieszyłem się i dokładnie wyklejałem. 
 Po przerwie śniadaniowej przyszedł mój AOzN Kamil 😁💖. Miał do podpisania osobistego przeze mnie listę na Asystenta. Pośmialiśmy się z uczestnikami i prowadzącymi pracownie kobietami: K. 😘, A. 😘, J.😘 i spędziliśmy miło czas.


Glinkę ocieplałem w dłoniach  

...a następnie "wykleiłem" postać NMB


4.10.2024

Polska 2024

 

Kraków, 4.10.2024


Witam Wszystkich bardzo serdecznie!


Dzisiaj odwiedziłem Warsztaty Terapii Zajęciowej. Po porannej kawusi zabrałem się za robotę. Agnieszka 😘 dała mi do pracy Aniołki. Aniołki musiałem pomalować ceramiczną farbą. Malowałem wg instrukcji: tylko skrzydełka, buźkę i włoski. 

Zamalowałem cały kosz 😅😅😅😅😅💪💪 Obiema rękami, jednak najwięcej prawą. I tak pożegnałem pracownie ceramiczną i inne pracownie (a raczej ich pracowników) do poniedziałku.

   





30.09.2024

Polska 2024

 

Kraków, 30.09.2024

Witam wszystkich bardzo serdecznie ❗️


Dzisiaj wstałem wcześnie - bo o 6:29 ! - zadzwonił mi budzik. Zebrałem się, a moja kochana Babunia 💖😘 musiała wstać trochę wcześniej, by zacząć przygotowywać śniadanie i drugie śniadanie do pracy. Na 7:30 byłem gotowy  do jazdy na WTZ-y. Zjechałem windą i mnie zmroziło!  😱😱😱 😱 pierwsze minusy! Pożegnawszy Babcie do popołudnia. pojechałem busem z przyjaciółmi' ami na Warsztaty Terapii Zajęciowej.

Po kawce 💖😘- która czekała w ekspresie przelewowym 😋💖 - wziąłem się do pracy. Krysia 😘 i Aga 😘 nie dały mi się nudzić, bo już  malowałem ceramiczne figurki, które zostaną ponownie wypalone, zyskując kolor i będą sprzedawane. Nie robiłem zdjęć nikomu, gdyż nie życzyli sobie (RODO). Nie, żebym był jakimś narcyzem 😜

Później wróciłem do domu.


kawa i robota

Aniołkom maluje się tylko buziki i skrzydełka

i po robocie
resztki złotej jesieni
estakada i chmury





7.08.2024

Info o blogującym:

 Łukasz Paulo - Urodził się w Krakowie. Ma na dzień dzisiejszy 35 lat i jak sam o sobie mówi:

- Mam jeszcze mnóstwo przygód do przeżycia i osób do poznania. 

Od 1998 niepełnosprawny, po wypadku. Optymista i dżentelmen. 

Przygodę z pisaniem rozpoczął od pisania pamiętników. Ma problemy z pamięcią krótkoterminową. często nie pamięta co robił np. wczoraj. Interesuje się fotografią, muzyką, czytaniem, pisaniem, sportem... Ogólnie wszystkim! 

Obecnie prowadzi bloga i stara się o powtórne przyjęcie do Warsztatów Terapii Zajęciowej przy ul. Podchorążych 3 w Krakowie. 

Lubi podróże, odkrywać nowe horyzonty. nie boi się iść w nieznane.




12.07.2024

Polska 2024


 Kraków, 12.07.2024


Witam wszystkich bardzo serdecznie ❗️


Rano, pojechałem na warsztaty terapii zajęciowej. W pracowni ceramicznej grzebałem w glinie 😂.  Lepiłem miseczkii o kwiecistych kształtach. Przez weekend przejdą przez proces wypału w piecu  ceramicznymo temperaturze od 200 do nawet 1100 stopni Celsjusza!

Ceramika to proces długotrwały, ale jaki później efekt wychodzi. To jest warte czekania.


gliniane miseczki 


z koleżanką Anią w "Klikowym busie" 😂😂😂😂



8.07.2024

Polska 2024

 Kraków, 8.07.2024

Witam wszystkich bardzo serdecznie ❗️

Co u Was?


Ja od rańca byłem na Warsztatach Terapii Zajęciowej. Dział ceramika, Po pysznej kawusi, dającej mocy, działałem w glinie. Najpierw wyrabiałem ją w palcach, aż nie uzyskała plastyczności i ciepła. Później ją wałkowałem, a na koniec robiłem z niej figurki zwierząt. Po przerwie, wyszedłem na spacer za wózkiem inwalidzkim warsztatowym - bez podnóżków - aż nie przyjechał Łukasz kierowca.


nie ma to jak dobra kawusia (zwłaszcza z rana) 

moje działania w rozwałkowanej glinie
kumple z pracowni
kwiaty przed budynkiem

16.05.2024

Polska 2024

 

Kraków, 16.05.2024


Witam Wszystkich bardzo serdecznie!


Rano, pojechałem na WTZ-y. Szkliwiłem duże misy (ok. 4). Raz lewą , raz prawą ręką. To zajęcie przynosi mi dużą frajdę, zwłaszcza po wykonaniu. 
Po przerwie śniadaniowej Wszyscy uczestnicy i terapeuci zaproszeni byli na masową imprezę! Wszyscy urodzeni w Maju świętowali. Były odczytane życzenia, wręczane symboliczne prezenty. Na osłodę każdy dostał drożdżówki z WTZ-owej piekarnio-cukierni (z makiem, z jabłkami itp) oraz paluszki (nie własne! 😜) 
 

kwietnik przed WTZ

Impreza na świeżym powietrzu
poczęstunek


13.05.2024

Polska 2024

 

Kraków, 13.05.2024

Witam Wszystkich bardzo serdecznie!

Co u Was? Jak w nowym tygodniu?

U mnie wszystko git 👍

Rano, pojechałem na Warsztaty Terapii Zajęciowej Kliki na ul. Podchorążych 3. Tam, malowałem glinką różne, ceramiczne kształty 😁 

Po przerwie śniadaniowej wyszliśmy na spacer. Pchałem pusty wózek inwalidzki po terenie Wawelskiego (Wojskowego) Klub Sportowego WKS Wawel. Trochę przeszedłem. Niektórzy dziwili się, że tak szybko chodzę. Ale ja nie odczuwam tego jako szybki chód. Bardziej jako normalny 😂😂😂😂.

Popołudniu wróciłem do mieszkania na 8 piętrze. Pod blokiem czekała Babcia 💖😘

Zjadłem obiad, a o 19-tej miałem rehabilitację domową z Anetką 😘. Głównie pracowaliśmy nad rozluźnieniem dolnych partii mego ciałka 😅 Ale też długo chodziliśmy. 



6.05.2024

Polska 2024

Kraków, 6.05.2024

Witam Wszystkich bardzo serdecznie!

Co u Was?

U mnie wszystko ok. 
Byłem dzisiaj na Warsztatach Terapii Zajęciowej. Po kawce na rozbudzenie, robiłem w glinie! 😂😂😂😂 Znaczy malowałem glinką ceramiczne ptaki. Potem ponownie wylądowały w piecu i już się "pieką" 😂😂😂😂, aby w ponownym etapie zostały zeszkliwione. 
Później wyszedłem na pole za wcześniejszym pozwoleniem terapeutki Moniki. Pchałem wózek WTZ-owy po terenie WKS Wawel. Do pociłem się porządnie i wyzwoliły się w moim ciele endorfiny 😅. W przerwach cykałem zdjęcia kwiatom itp. W sumie przeszedłem ponad 6000 kroków!!! 

Robota na dziś: 
wykonana!
Robinia akacjowa -  robinia biała, grochodrzew, zwana mylnie akacją - już kwitnie! 
i rzepak (Brassica napus L. var. napus)
rumianek
to ja! 
hala Orlika 
kasztany





Nowy blog:

 https://muzunguorlik02.blogpost.com/