Kraków, 8.07.2024
Witam wszystkich bardzo serdecznie ❗️
Co u Was?
Ja od rańca byłem na Warsztatach Terapii Zajęciowej. Dział ceramika, Po pysznej kawusi, dającej mocy, działałem w glinie. Najpierw wyrabiałem ją w palcach, aż nie uzyskała plastyczności i ciepła. Później ją wałkowałem, a na koniec robiłem z niej figurki zwierząt. Po przerwie, wyszedłem na spacer za wózkiem inwalidzkim warsztatowym - bez podnóżków - aż nie przyjechał Łukasz kierowca.
nie ma to jak dobra kawusia (zwłaszcza z rana)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz