Witam wszystkich bardzo serdecznie ❗️
Po przyjeździe na Warsztaty Terapii Zajęciowej, wypiłem kawę, która dodała mi energii na cały ranek. Później wyżłabiałem gliną foremki krzyża i inne formy. Po przerwie śniadaniowej nie było zbytu na robotę, więc, wybrałem się na spacer.
Wziołem wózek warsztatowy - bez podnóżków - na niego dla lepszej stabilności pchałem plecak - i ruszyłem. Pogoda była bardzo dobra na chodzenie: nie było zbyt upalnie, a na niebie pojawiały się nie wielkie obłoki chmur. Szedłem przez park i skręciłem na tor dla biegaczy. Chodziłem po nim pilnując, aby nogi się nie krzyżowały.
Poniżej przedstawiam zdjęcia, które udało mi się sfotografować:
róże
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz