Kraków, 10.09.2018
Witam Was moje Kochane / moi Kochani
W dniu dzisiejszym pojechałem z Babcią do Swoszowic. Miałem tam zabiegi. Byłem jedynym młodszym kuracjuszem. Najpierw wzięłem tens, potem poszedłem na ćwiczenia. Na koniec 15 minut miałem okłady borowinowe na lędźwie.
Zjedliśmy obiad i poszliśmy na spacer do parku zdrojowego. Zatrzymaliśmy się w kawiarni zdrojowej, gdzie wsunęliśmy sernika. Był przepyszny!
W dniu dzisiejszym pojechałem z Babcią do Swoszowic. Miałem tam zabiegi. Byłem jedynym młodszym kuracjuszem. Najpierw wzięłem tens, potem poszedłem na ćwiczenia. Na koniec 15 minut miałem okłady borowinowe na lędźwie.
Zjedliśmy obiad i poszliśmy na spacer do parku zdrojowego. Zatrzymaliśmy się w kawiarni zdrojowej, gdzie wsunęliśmy sernika. Był przepyszny!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz