Phuket, 9.02.2020
Witam Was moje Kochane❗😘 / moi Kochani❗😉
Co u Was❓😮
U mnie nie jest źle 😉👍 Byłem dzisiaj na lunchu z Tajką 😘 Sue. W restauracji bambusowej (nie znam nazwy tejże restauracji, ale siedzenia są w bambusowych chatach).
Jest pysznie i stosunkowo tanio. Wziąłem sobie Pad - Kra - Pao - Pla (Smażona ryba i bazylia) , do tego jeszcze jajko sadzone. I koniecznie sos chilli 😋👌 Było pyszne❗
Później pojechaliśmy (Sue 😘) na swoim motocyklu, ja na swoim pojeździe do świątyni buddyjskiej. Znajduje się nie tak daleko od mojego miejsca zamieszkania, ale trzeba pojechać ulicą szybkiego ruchu. Jechaliśmy poboczem.
W świątyni spędziliśmy blisko kwadransa.
Następnie wròciliśmy do biura: Sue 😘 musiała się zbierać, a ja wypiłem herbate.
Popołudniu znowu pojechałem na spacer, tym razem sam.
Jeździłem po porcie, po molo. Stanąłem w pewnym miejscu i zacząłem chodzić. Rozprostowałem trochę kości robiąc przy tym kilka fotôgrafii.
W restauracji pod bambusami
Pod-Kra-Pow-Pla 😋
W świątyni buddyjskiej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz