Kraków, 3.02.2021
Witam Was moje Kochane ❗😘 / moi Kochani❗😉
U mnie ok 👌😊
Byłem na spacerze około południa. Spacer dobrze mi zrobił, przynsjmniej się ruszyłem 😂 Dziadek ❤😘 wysłał mnie po ciemny chleb. Wróciłem z jasnym 😒😕 Sprzedające w piekarni nie zrozumiały mojej mowy, a ja, gapcio, nie zorientowałem się, że "wciskają mi jasnotę"...
Trudno, człowiek uczy się na błędach...
Spacer natomiast zaliczam do udanych. Były drobne perturbację, ale na szczęście żyję (jeszcze) 😄
W mieszkaniu czytałem książkę i oglądałem seriale. Miałem natchnienie i wypłodziłem kolejną stronę opowiadania❗😂
Przed piekarnią
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz