Kraków, 13.04.2021
Witam Was moje Kochane❗😘 / moi Kochani❗😉
Co u Was❓😮
U mnie czas popier.... Przyspiesza na maxxx-a❗😱 trudno się połapać...
Tego dnia byłem jak zwykle na rehabilitacji w przychodni. Ćwiczyłem rozciągania nóg na podwieszeniu. Najpierw na wznak, potem na bokach. Nie ćwiczyłem tylko na brzuchu ("na łóżeczku") 🤣😂. Potem ćwiczyłem kręciłem rękami na rotorze, na materacu i Agnieszka 😘 dała mnie na bieżnie. Zacząłem na najwolniejszym biegu, a później zwiększałem - za pozwoleniem terapeutki - szybkość. Doszedłem do 1, 5 km/h. Wtedy Aga😘 powiedziała stop❗🙁😝
Popołudniu ciemne chmury zasnuły niebo i zaczęło okresowo padać...
Nie byłem dziś na spacerze, dlatego pozwoliłem sobie na ćwiczenia w domu (joga). Nie wiem jak to się stało, ale zaliczyłem upadek. Na szczęście żyję, ale ma rozcięte czoło po lewej stronie. Dziadek ❤😘 założył mi opatrunek i czekam na rozwój wydarzeń... 😱
Lukas w ugulu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz