"Sen o Tobie"
Błagając o sprowadzenie się na Ziemie, szukałem Ciebie na arenie.
Niestety, nie udało to mi się, zacząłem spadać i... wylądowałem w mrocznym lesie!
I po tym lesie, echo mi niesie:
"Wyślij jej esemesa, by zadzwoniła do prezesa".
Tak zrobiłem i poczekałem.
...Po dłuższej chwili - wyobraźcie sobie Państwo mili -
rozkoszowałem się krewetkami w chilli z Tobą w tajskiej restauracji na romantycznej kolacji...
Potem poszliśmy na miłosny film do kina.
...i podskoczyła mi adrenalina! Bo powiedziałaś, że takiej fajnej chłopinie
Możesz wystawić superową opinie.
Więc, oświadczyłem Ci się bez żenady
... i polecieliśmy na Cyklady!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz