Kraków, 5.02.2024
Witam Wszystkich bardzo serdecznie!
Co u Was?
Za mną poniedziałek... Zwlekłem się z łóżka i pojechałem na Warsztaty Terapii Zajęciowej "Kliki" na Podchorążych 3. Po pierwszej, pobudzającej kawce 😋🖤 , wziąłem się do pracy: po raz kolejny malowałem ceramiczne figurki przed wsadzeniem ich do pieca. Trochę ich pomalowałem. Miałem frajdę!
Potem poszliśmy na hale WKS Wawel , gdzie odbywały się zawody sportowe. Przyjechała "delegacja" z ZZS nr. 11 przy Dobczyckiej 20 i graliśmy w Bocchię.
Przywitałem się z znajomymi nauczycielkami, ale uczniowie byli mi nieznani.
Niestety, wygrali Ci z Dobczyckiej. Ja miałem fatalną passę...😐 Moje piłeczki lądowały daleko od głównej białej.
Ale najbardziej liczy się dobra zabawa! 😁
-------------------------------------------
Potem wróciliśmy do ośrodka i już niedługo wziął mnie Łukasz busem.
Po przyjściu do mieszkania, zjadłem obiad i Babcia musiała wyjść chyba po wyniki badania.
Poćwiczyłem, wypiłem kawkę, zjadłem podwieczorek i przebrałem się na rehabilitację domową .
Wasz Mo. nad kawusią ❤ w pracowni ceramicznej
W hali WKS Wawel na Bocchii
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz