Kraków, 30.08.2024
Witam Wszystkich bardzo serdecznie!
Co u Was?
Ja od rana byłem na warsztatach. Po kawce z (s)expresu 😆 dostałem zastrzyk energii💪💪😂😂😂😂 do pracy. "Maltretowałem" glinkę, aby nadawała się do swobodnego wypełnienia "Maryjek" (Krzyżyków). Pracownie były wyludnione: Mało ludzi przyszło dziś na WTZ-y. Był to upalny dzień.
Po pracy, poszedłem się schłodzić do cienia starych i wielkich drzew do parku WKS Wawel.
Niedługo pojechałem do domu.
Babcia się źle czuje... Mówiła, że wszystko jej wysiada. "Starość, k... starość!"
Po 15 - tej przyszedł Mateusz i ćwiczyliśmy.
I zaczął się weekend- zik!!!
Na WTZ - ach wyżłabiałem glinką krzyż
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz