Być może pamiętasz miła,
gdyś razem ze mną była...
Pękła wtedy miłosna bryła
która na nas rozlała się i... ożyła!
Kwitnąca wiosna za oknem była,
nalewkę wina ze mną żeś piła.
Było tak błogo, było tak miło.
Lecz wszystko nagle się skończyło...
Teraz sam jestem, teraz sam piję
I myślę sobie "Czy to jeszcze kiedyś ożyję?
Być może tak, być może nie,
na jawie, czy też w głębokim śnie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz