Zapach
Ten zapach zwalił mnie z nóg,
gdy po osiedlu spacerowałem.
I zapachy wiosny wąchałem.
I tak w Kasi się zakochałem.
Do niej zagadałem i od razu sbuzi jej dałem.
Ona buziaka odwzajemniła i razem ze mną była.
Na dobre i na złe, na smutki i radości
Szarpały nami wichry namiętności!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz