Kraków, 3.12.2020
Witam Was moje Kochane❗😘 / moi Kochani❗😉
Co u Was❓ 😮
U mnie wszystko 👌😂
Do przedpołudnia siedziałem w domu. Ćwiczyłem z taśmami, wypiłem kawę ☕❤
Ok. 11:30 wyszedłem na spacer. Nie sypał śnieg, a na termometrze całkiem przyzwoite wartości: -3 stopnie C. Ubrałem się grubo i poprosiłem Dziadka ❤😘 o sprowadzenie wózka na parter. Przeszedłem się po alejkach spacerowych. Przeszedłem przez boisko oraz plac zabaw dla dzieci Zdziwiło mnie trochę, że nie było dzieci ani nikogo na placu zabaw. Wkrótce sobie przypomniałem o Pandemii COVID-19. 😷
Byłem też w markecie Lewiatan, gdzie kupiłem piwo po zbóju 🤣😂 czyli Harnasia, zapominając, że w lodówce chłodzi się Zateckie... 🤔
Wróciłem i koszulkę dosuchej nitki spociłem. Ale spoko, Prętko prysznic wziąłem i się przebrołem❗🤣😂 (miało być przebrałem, ale się nie zrymowało...).
Lukas w panoramie 😉
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz