Kraków, 22.06.2024
Witam Wszystkich bardzo serdecznie!
Po deszczowym poranku pojechaliśmy do moich braci Adama i Juliana , żeby wypić kawę i zjeść kremówkę. Mają kota o imieniu Coockie, którego przywieźli z Tajlandii. Kot jest bury, pręgowany i niczym nie różni się od naszych dachowców.
Od niedawna zamieszkała z nimi kotka Beza rasy bengalskiej. Na razie się aklimatyzuje i śpi w pokoju Adama na swoim legowisku. To kotka rasowa: ma futerko jasnobeżowe w ciemniejsze plamki.
Deszcz poklatkowy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz