13.03.2019

"Tańczący z lampą"


"Tańczący z lampą"

Był czwartkowy wieczór. Kładłem się spać do łóżka, kiedy nagle...
Lampa przy łóżkowa przemówiła do mnie ludzkim głosem:
- Ty nie zaśniesz tej nocy! - powiedziała miło, lecz stanowczo.
Byłem tak zszokowany, że nie odpowiedziałem. 
- Idziemy do klubu "Shake". No, dalej ruszaj się! - nie mal mi rozkazała.
Wyszedłem z domu z lampą pod ramię. 
- Znasz numer telefonu do taksówek? - zapytała.
- Tak mam. Zaraz...
Dzwoniłem... Dzwoniłem... Dzwoniłem... 
- Halo?
- Halo, taxi to... (podałem adres) please.
- Ok. I will be for 5 minute. - powiedział taksówkarz Mea (czyt. Mie)
Rzeczywiście był za 5 minut. Ruszyliśmy z piskiem hamulców na 3 biegu. Szybko jednak Mea zmienił go na 5. 
- Dokąd jedziemy? - zapytał po chwili jazdy. 
- Do klubu "Shake" - powiedziałem.
Lampa wystawała przez okno taksówki świecąc i gasnąc, jakby mrugała.
- Close the window, climatization is on! - taksówkarz niemalże wrzasnął. Lampa Maggi posłusznie zamknęła okno. 
- Where are you traveling with the lamp? - taxi driver był bardzo ciekawski. Opowiedziałem mu więc jak to się stało, a on że to niemożliwe! Że zmyślam, że to, i że owo. Więc, lampa go oświeciła i przez dalszą drogę nie odezwał się ani słowem. 
Gdy dojechaliśmy na miejsce, taxi driver nie chciał żadnych pieniędzy! Lampa Maggi tak mu poświeciła! 
Tańczyliśmy razem, Maggi się bujała raz w prawo, raz w lewo raz robiła obroty. Fajnie się z nią tańczyło. I vice versa. Dziękowała mi za każdy taniec. 
Aż nagle... Jakiś zazdrosny facet wyrwał mi ją z rąk i zaczął nią wywijać.
- Hej, ty koleś! Jeśli chcesz taką lampę, to sobie kup w I*** (nazwa zastrzeżona). - ostro mu odparowałem. Facet wyszedł z klubu i pojechał po lampę. Ale szybko wrócił, gdyż okazało się, że sklep jest już zamknięty i może sobie kupić taką lampę dopiero jutro. Zaklął pod nosem i opuścił klub.
Super był wieczór! Normalnie bomba.

-----------------------------------------------------------------------------------------

Następnego dnia rano, lampa mnie "oświeciła":
- Lukas, tylko nie spóźnij się na Zumba Fitness.. - miłym, lampowym głosem.
Oczywiście wziąłem ją ze sobą! 😂😉 

I tak zawsze już jeździłem na tańce z lampą!

Koniec

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polska 2025

Kraków, 3.04.2025 Witam Wszystkich bardzo serdecznie! Dzisiejszego dnia mogłem odpuścić WTZ-y , ale tego nie zrobiłem. Po "mojej dziewc...