Phuket, 19.03.2019
Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani! 😉
Rano, nie potrzebnie się zrywałem, gdyż nie było zajęć Yoga. Mój Jogin się rozchorował. Jednak wróciłem do domu, na śniadanie. Zrobiłem sobie dwie kanapki z szynką i serem. Do tego kawka.
O 9:15 zadzwonił alarm: "za 15" zumba!". Wziąłem więc wodę i pognałem na "Ferrari II" do Club House. Byłem na czas. Zaparkowałem swoje "F II" przed zumbowym barem, wstałem i zacząłem tańczyć z kulami❗😅😂 Szło mi bardzo dobrze i jestem bardzo zadowolony. Zumba zakręciła mi w głowie! 😂 Byłem jedynym samcem w całej grupie. Samcem alfa 😂😎
Tańczyliśmy i pociliśmy się. Ale to sprawia naprawdę mnóstwo frajdy i po zajęciach czuję się jak "nowo narodzony!" 😂😅
Co prawda spocony, ale lekki i radosny.
Po dojechaniu do domu, wziąłem prysznic i zająłem się swoimi sprawami.
Popołudniu wyjechałem na drugi spacer. I znowu do C. H. 😂 Tym razem jednak udałem się do Fitness Room. Chodziłem na urządzeniu służącym do chodzenia i ćwiczyłem na Multi-Lat (ściągałem w dół drążek z 30 kilogramami i opószczałem spowrotem, ale starałem się, żeby szybko nie uderzyć. Ćwiczyłem też brzuszki na ławeczce 💪💪😅
gif zumba fitness
Zapraszam do komentowania i na FB:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz