8.05.2019

Niezapomniany dzień Lukasa

"Niezapomniany dzień Lukasa"

- Jutro o 11 - tej w "Nuta Cafe" - usłyszałem  w słuchawce telefonicznej - Do zobaczenia! - to była Grace,  znajoma mojej znajomej Ann,  którą poznałem w czasie wakacji.
 Jutro nadeszło w oka mgnieniu. Przed 11 - tą było jeszcze kilka godzin, więc poszedłem do kwiaciarni. Kupiłem 3 tulipany. Ich czerwień aż radziłam w oczy. Do "Nuta Cafe" zdążyłbym w pięć minut, więc zatrzymałem się w parku. I tam właśnie stałem się mrocznym świadkiem kradzieży, a potem morderstwa!  Facet na oko 175 CM w koloniach ukradł  biznesmennowi walizkę i zaczął uciekać. Złodziej się nie domyślił, że biznesmen ma pistolet,  z którego - celnie - wystrzelił. 
 Policja nadjechala po chwili. Z parku wydostałem się wspinaczka po murze rownoległemu wejściu /wyjsciu. 
 W "Nuta Cafe" byłem 10 min.  przed 11 - tą.  Odetchnąłem z ulgą, gdyż Grace nieznacznie się spóźniła
- Część Lukas!  Dzięki za kwiaty - powąchała. - Co Ci się stało?  Wyglądasz jakbyś co najmniej ducha zobaczył. 
 - Może nie ducha, ale widziałem kradzież z zabójstwem!  - wycedziłem przez zęby poważnie. - Więcej dowiesz się w wieściach.
Grace zmieniła temat:
-Właśnie wszedł na ekrany kin nowy film "Romanz", może chcesz się ze mną wybrać? - zapytała malując mi ramiona. 
- Z chęcią się zrelaksuje w miłym towarzystwie.  - odpowiedziałem uśmiechając się. 
"Romaz" - okazał się wciągająca komedią romantyczno-sensacyjną.  Zapomniałem o przedpołudniowym zajściu i się wyluzować. 

Koniec. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polska 2025

  bukiet mleczy dla kobiet Kraków, 4.04.2025 Witam Wszystkich bardzo serdecznie! Dziś nie poszedłem do pracy w glinie. Była taka piękna pogo...