Phuket, 6.01.2020
Witam Was moje Kochane❗😘 / moi Kochani❗😉
Cou Was❓
U wszystko ok. Wyleciałem z Warszawy, wylądowałem szczęśliwie na Phuket. Ale nie leciałem sam... W podróży towarzyszył mi / i pomagał Tata❤😘.
Na lotnisku na Phuket na nas czekali Jarek i Daria - przepraszam jakbym zapomniał jej imienia...) - instruktorzy nurkowania.
... Po przyjeździe do biura i zainstalowaniu się, pojechałem do Portu Chalong na świeżo wypożyczonym wózku elektrycznym (dwuosobowym) 😂😂 Drugą osobą był - dziś -Tata.
Później udaliśmy się na kolację do restauracji Tamarind. To restauracja portowa. Można w niej zjeść dania tajskie, jak i europejskie. Ja - jednak z "nie"wiadomych powodów - wybrałem tajskie❤😂😂
Na lotnisku na Phuket na nas czekali Jarek i Daria - przepraszam jakbym zapomniał jej imienia...) - instruktorzy nurkowania.
... Po przyjeździe do biura i zainstalowaniu się, pojechałem do Portu Chalong na świeżo wypożyczonym wózku elektrycznym (dwuosobowym) 😂😂 Drugą osobą był - dziś -Tata.
Później udaliśmy się na kolację do restauracji Tamarind. To restauracja portowa. Można w niej zjeść dania tajskie, jak i europejskie. Ja - jednak z "nie"wiadomych powodów - wybrałem tajskie❤😂😂
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz