Phuket, 12.01.2020
Witam Was moje Kochane❗😘 / moi Kochani❗😉
Co u Was❓😮
U mnie 👍😂 Dzisiaj Tata główkował, co zrobić, żeby jakoś "zaopatrzyć" końcówkę od kuli. I wymyślił❗😉 Skądś wytrzasną gumową szmatę, którą poprzycinał. Następnie taśmą silver tape zakleił gumę i się jakoś 3ma❗😂👍 Mogę ją używać i się bardzo cieszę.
Na lunch poszedłem do restauracji The Racha, czy jakoś tak (jedynej w mojej okolicy...).
Trochę poczekałem, ale nie jakoś strasznie. To, co sobie zamówiłem było naprawdę dobre. Był to biały, długi makaron z kawałkami kurczaka. Wszystko pokryte jajecznym plackiem.
Wokół palmy, port Chalong Bay... etc.
Na koniec odwiedziłem toaletę (męską)! I tam, była górna część kobieca (z plastiku) z wydatnym biustem. 😂👍😉
Nie chcę wiedzieć, co też może się kryć w damskiej toalecie🤣
Przedpołudniowe wygłupy z Messangerem 😂
My lunch
In the toalet (men) 😅
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz