Phuket, 17.01.2020
Witam Was moje Kochane❗😘 / moi Kochani❗😉
Co u Was❓😮🤔
Jesteście gotowi na "nalot zdjęć" z dzisiejszego dnia❓😮 Jeśli tak, to świetnie❗😂🤣
Otóż dziś, Tata ❤💞😘 miał multum roboty, wycieczkę z klientami do późnej godziny wieczornej...
Ja pojechałem najpierw na lunch. Wybrałem sobie pyszyne smażone krewetki z warzywami i ryżem 😋❤.
Później pojechałem na dalszy spacer. Byłem w Porcie Chalong. Pojechałem dłuższym molo.
Ach, te widoki❗👌😂 Morze, łodzie, plaża... i 33-35 stopni, słońce, pomieszane z chmurkami...
Wieczorem, było troszkę znośniej. Nie wiem, czy to przez wiatr❓😮 Czy to przez pęd mojego elektryka❓😮
Znowu byłem w porcie. Tym razem jednak z innego ujęcia fotografowałem.
Dałem na chwilkę aparat Tajowi, żeby zrobił mi zdjęcie. W efekcie mam 3 fotki z różnych ujęć.
Piękny zachód słońca udało mi się zrobić.
Jadąc w kierunku domu, zachaczyłem o Family Mart i kupiłem chleb tostowy i pork chop. W tosterze upichciłem sobie dwie pyszne kanapki, które później wszamałem😋👌😂
w restauracji Asado Gaucho
Jadąc w kierunku domu, zachaczyłem o Family Mart i kupiłem chleb tostowy i pork chop. W tosterze upichciłem sobie dwie pyszne kanapki, które później wszamałem😋👌😂
w restauracji Asado Gaucho
Koszulki
Stoliki
Smażone krewetki z warzywami i ryżem 😋👌
Port Chalong
na tle portu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz