Poddąbie, 2.07.2020
Witam Was moje Kochane ❗😘 / moi Kochani ❗ 😊
U mnie wszystko ok. Do południa byłem w domu. Co chwila były zlewy deszczu i później stop, Zlewa i stop❗Zlewa i stop❗ Wiał silny wiatr.
Pogoda była raczej barowa.
Popołudniu się wypogodziło. Przestało padać, więc poszliśmy z Dziadkiem 😘❤️ do lasu. Zbieraliśmy borówki: D. do słoika, ja do otworu gębowego, zwanego ustami.
W międzyczasie wylądował na mnie motyl❗ Delikatnie i pomalutku wyjąłem z torebki smartfon i zrobiłem selfie z nim❗🤣👌
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz