Phuket, 22.10.2017
Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani! 😉
Dnia dzisiejszego relaksowałem się, odpoczywałem. Czytałem kolejne rozdziały "Śniadania mistrzów" i ćwiczyłem w pozycji siedzącej i stojącej.
Po wypiciu mleczka czekoladowego i zjedzeniu ananasa, pojechałem na spacer. PTT był dziś zamknięty. Udałem się więc, w górę po ulicy Soi Taied. Przed Yiara Massage, napotkałem zabawny widok: pies leżał na marmurowym stole! Masażystki masowały klientów, a "gdy kota nie ma... Myszy harcują!" 😄 - jak głosi polskie powiedzenie.
Ująłem też zachód słońca nad Unit 27 Crossfit.
Byłem w Butterfly Bar - ze. Wypiłem małe piwo Leo (Tygrys po tajsku). Rozmawiałem z Tajkami i z my new friendem.
- No to są szczyty wszystkiego! 😂
zachód słońca
w barze
my friend
and I
Zapraszam też na FB: https://www.facebook.com/lukas.paulo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz