28.10.2017

Thailand 2017


Phuket, 27.10.2017

Witam Was moje Kochane! 😘  / moi Kochani! 😏

Co u Was?😲


Tego dnia dużo jadłem. Były to głównie dania z białkiem, minerałami i witaminami na masę mięśniową 💪💪  Najpierw w domu wtranżoliłem kurczaka z ryżem i dodatkami oraz przepyszną zupkę 😝 
Żeby nie wyjść na niesamowitego żarłoka, później pojechałem do PTT, żeby trochę poćwiczyć. Oczywiście, bandaże po rękawice zostawiłem w domu... Więc, nie ćwiczyłem ciosów. Za to ćwiczyłem inne ćwiczenia np.:
  • podnoszenie bioder
  • twista z małym obciążeniem
itp .

Ogólnie oceniam swoje ćwiczenia na +. Robiłem też zdjęcia moim friends - om (bokserom i trenerom). Obrobiłem je i stworzyłem gify. 
Po ćwiczeniach, miałem w portfelu 200 THB! 😂  Pojechałem do Tony' s Restaurant, na sałatkę z tuńczykiem, warzywami i jajkiem. Popiłem to szejkiem z ananasa. Było znakomite! Po wypiciu szejka poczułem parcie na pęcherz. Poszedłem do toalety "z podglądem" 😂  - taki śmieszny obrazek był na znaku.   
Pojechałem do domu. Tam wziąłem szybki prysznic i ruszyliśmy z Rodzinką do niemieckiej restauracji "Fatty's. Zamówiłem makaron ze szpaclami. Do popicia Wies Beer (czyt Wais Beer). 















Zapraszam do komentowania tego wpisu i na FB:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz