Phuket, 2.03.2018
Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani! 😉
Co u Was? 😲
Dziś byłem w Phuket Top Team, ale nie żeby ćwiczyć. Zrobiłem sobie jednodniową przerwę. Znowu była żarówa, a poza tym gdy przyjechałem, zajęcia się kończyły.
Niestrudzony tym faktem, pojechałem na trening do Phuket Top Team. Trening się niestety, już kończył... Top Team - iarze się żegnali.
Nie zrażony tym faktem, udałem się na przejażdżkę. Jako pierwsze napotkałem na swej drodze Tajkę z marmuru lub gipsu lub z innego materiału. W każdym bądź razie nie żywą. Na parkingu Latex trochę zażyłem ruchu i poszedłem raz. 10 metrów. Mimo małej odległości zmęczyłem się i spociłem. Później przejeżdżałem jeszcze raz po ulicy Boksu Tajskiego. Byłem w "Owcowym" (Och Cha Dee) gdzie panie dały mi ananasa. 😋
Zapraszam do oglądania zdjęć, komentowania, powielania i na FB:
PTT
Tajka 😘 z wężem na głowie
plumeria biała
plumeria różowa
parking
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz