Phuket, 18.03.2018
Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani! 😉
Co u Was? 😲
Tego dnia żegnałem się z Tajlandią. Już 19 miałem wylecieć do Polski! Ale o tym później.
Na śniadanie pojechaliśmy do Lucky 13 Sandwich. Zamówiłem sobie jajka sadzone z smażonym boczkiem. Było dobre, ale nie powaliło na kolana. Co do cen, to bardzo drogie...
Na lunch Pani O. 💖😘 przygotowała specjalnie dla mnie sałatkę Som - Tum, bardzo pikantną I pyszną👌.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Następnie pojechaliśmy byliśmy w Rawai Park. Chłopaki 😘💗😘💗 super się bawiły, a my z Margaretą 😘💗 zjedliśmy lody, wypiliśmy mrożoną kawę (przesłodzoną, ale nie taką złą!) i oddaliśmy się słodkiemu lenistwu!
Spacerowałem po parku z aparatem na szyi i pstrykałem!
Gdy moi bracia 😘💗😘💗 w końcu wyszli z wody (byli jak Wodniki) , w końcu udaliśmy się na lunch seafood. Widoki na morze były zachwycające, a przekąski po prostu pyszne!
Zapraszam do oglądania zdjęć, komentowania i na FB:
Muffines!
in the Lucky 13
detal
breakfast
detal kwiatowy
z Panią O. 💖😘
w Rawai Park
słodkie pożegnanie...
wiszące parasole (na słońce)
with teddy bear
w Rawai Beach
kamieniste wybrzeże
łodzie długorufowe
snack
Som - Tum (na pikantno)
widok na morze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz