Phuket, 29.12.2017
Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani! 😉
Co u Was? 😮
Tego dnia byłem w PTT. Po zrobieniu zdjęć bokserom przy ćwiczeniach, sam zacząłem ćwiczyć. Choć może nie za wiele poćwiczyłem, byłem z siebie zadowolony! 😌😄
Top-Team-iarze zaprosili mnie na walkę na Suwit Stadium. Trudno było odmówić! 😂 Nie zabardzo wiedziałem, gdzie to się znajduje, ale zgodziłem się w ciemno. Po wyjeździe z Phuket Top Team , pojechałem na spacer. Po sesji zdjęciowej p. t. "orchidee i inne kwiatki", pojechałem do Tiger Team. Niedługo później zadzwoniło przypomnienie, bym udał się do ustronnego miejsca, gdzie zostawiłem zablokowane "F II", a w resztę drogi zabrał mnie znajomy Taj motorem.
W mgnieniu oka - jechał wolno, ok. 40 km/h😉 - byliśmy pod Suwit Stadium. W środku grała muzyka i słychać było głosy spear - ów i publiczności.
Miałem bardzo dobre miejsce, chyba dla VIP - ów 😉. Tuż pod ringiem.
Wkrótce na ring weszli po kolei pierwsi zawodnicy. Byli bardzo młodzi, ale już zaprawieni w tajskim boksie. Bili i kopali ostro! Złożyłem gratulacje wygranemu.
Następnie na ring weszły młode kobiety, dziewczyny. Od początku wiedziałem, że wygra biała brunetka. - normalnie - czułem to w kościach! Kibicowałem jej. No i wygrała! Była chyba lepsza w ilości zadanych ciosów.
Poprosiłem o zdjęcie z wygraną.
To był wieczór pełen emocji i radości 😂
Zapraszam do oglądania zdjęć, komentowania i na FB:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz