Phuket, 25.11.2017
Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani! 😉
Tego dnia byłem w PTT. Po odpoczynku i po zrobieniu paru fotek, zabrałem się za ćwiczenia. Zacząłem od rozciągania: siedząc na macie z wyprostowanymi nogami maksymalnie wychylałem się do przodu, tak jakbym chciał dotknąć rękoma stóp. Oczywiście było to nie realne, ale trochę się rozciągnąłem. Zrobiłem tak 10-15x. Następnie obróciłem się na brzuch i rozciągałem się na prostych rękach. Też ok. 10-15x. Podnosiłem biodra do góry i itp. Na koniec zrobiłem twista z 20 kg ciężarkiem 💪💪 Zapomniałem z domu ochraniaczy na nadgarstki pod rękawice.... Więc tylko kopałem - unosząc wysoko nogi - w stacjonarny worek treningowy. Później znowu zbierało się na deszcz... Na szczęście mój "Ferrari II" zaparkowałem pod dachem. Przeczekałem największą zlewę i pojechałem do domu.
Na miejscu trwała lekka nerwówka: mieliśmy jechać do eleganckiej francuskiej restauracji. I pojechaliśmy! 😋
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz