Phuket, 6.11.2017
Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani!v 😉
Wczorajszego wieczora było bardzo upalnie. Za to wiał delikatny, orzeźwiający wiaterek. Był ciepły, ale orzeźwiał (przynajmniej mnie 😉). Pojechałem swoim "Ferrari II" do Phuket Top Team. Na ringach bokserzy ćwiczyli kopniaki. Inni ćwiczyli albo z trenerami, albo z workami treningowymi. Po odpoczynku i zrobieniu zdjęć, ja także przystąpiłem do ćwiczeń z workiem. Najpierw kopałem stacjonarny worek (ćwicząc przy okazji równowagę), następnie biłem worek gołymi pięściami. Super było! 👊 Znowu lekko odpocząłem i zacząłem ćwiczyć na matach: m. in. podnoszenie bioder, rozciąganie, twista. Bardzo dobrze mi się ćwiczyło i jestem bardzo zadowolony.
Po ćwiczeniach w PTT pojechałem na przejażdżkę po Soi Ta-ied (ulica Boksu Tajskiego). W Massi Sport Bar było małe spotkanie z kumplami (z różnych team-ów Muay-Thai).
Zapraszam do oglądania zdjęć, komentowania i na FB:
in PTT
my dear friends
I vs. training bag 👊💪
I am a winner! 😝
in Massi Bar
my dear friend 😘
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz