25.11.2017

Thailand 2017


Phuket, 24.09.2017

Witam Was moje Kochane! 😘 / moi Kochani! 😉

Co u Was? 😯

U mnie wszystko ok. Spieszę z doniesieniami, co u mnie wczoraj się działo. Otóż, na liściach w ogrodzie wylądowała ważka! Dobrze, że miałem aparat, bo cyknąłem ją, nim odleciała. Pojechałem do Bread O' Clock. Po kawce, ruszyłem na spacer. Było gorąco, ale wiał wiatr. Tym razem przeszedłem się po dłuższym molo (głównym). Widoki miałem przepiękne! Łódki, statki, morze, kwiaty, słońce... Czegóż chcieć więcej! Po drodze odpoczywałem na doniczkach z Bugenwillą. 
Nagle, zatrzymał się bus przede mną: 
- Drive you? - zapytał kierowca. 
Tak więc miałem przejażdżkę za darmo! 😀
Poszedłem do Book Cafe. Siedziała tam para biały z Tajką. Zaprzyjaźniłem się z nimi. Postawili mi piwko San Mig Light i gadali ze mną. Nagle, chmura się otworzyła i zaczęło lać! Więc schroniłem się we wewnątrz. Gdy przestało padać, poszedłem do Pickled Liver Bar, do mojego friend & bro Steve' a. Siedzieliśmy, gadaliśmy, piliśmy. Fajnie było!

Wieczorem wróciliśmy do domu. A ja pojechałem na wieczorny spacer. W Massi sport bar śledziłem GP F1 oraz piłem szlachetny trunek 😂


Zapraszam do oglądania zdjęć, komentowania i na FB:
https://www.facebook.com/lukas.paulo


ważka w ogrodzie 
 In the Bread O' Clock 
 
 walk on the pie
 
 stork nest 
 bugenwilla
 Motorboats 
 
  bugenwilla
 Big Buddha
  bugenwilla
 boat and motorboats
 



 a movie from a bus pier 
 beautiful 😘 
 in the ordinary the Book Cafe 
  with my friend 😘
with my friends 
 cheers! 
 rain

 in the ordinary the Book Cafe 
Cheers! 😁
 view with Pickled Liver Bar 
 My dear friend bro Steve 😘 
 my friend with dog 
 Leo %%% = Tiger 

 selfie with Leo 

 in Massi sport bar I watching GP
 
 
 
 
 with my dear friend